| Stahu, Gucias 24.08.2006 www.hiphope.pl |
|
Oto wywiad przeprowadzony podczas koncertu w Mysłowicach z Stahem i Guciasem reprezentantami Knurowskiej sceny Hip-Hop. W wywiadze między innymi o tym jak "wyrywają szestnastki" i jak potrafią robić dobry rap. Wywiad dość spontaniczny, totalnie luźny. Zapraszam do czytania. Koniu: Zaczeliście dosyć dawno, bo w już 99 roku, jak się wam układa współpraca Gucias: Widze że korzystasz z wiarygodnych źródeł. To Prawda że zaczęliśmy w 99 roku. Tak się składa że nasza współpraca rozwijała się bardzo dobrze od samego początku. Rzekłbym nawet, że ekipa jest dla siebie stworzona. Bardzo dobrze się ze sobą dogadujemy (z pewnymi wyjtkami) ale w to nie będziemy wnikać. Jeżeli chodzi o solowe nagrania , były próby lecz z mojej strony zakończone niepowodzeniem. Koniu: Wiadomo, że zajawka na robienie rapu nie bierze się od tak, jakoś to musiało to wyjsć z waszych głów, myśli. Czemu właśnie rap a nie disco polo? (ironia) Stahu: Hmm, niewiem dlaczego tak. W sumie disco polo tez jest fajne, hehe. Nie to teraz serio: po prostu każdy ma do czegoś powołanie: ja zostałem stworzony do tego żeby robic muzykę i jarać się 16-to latkami (żart). Zadałęs trudne pytanie. Bo to po prostu wyszło samo z siebie. Zawsze miałem zamiłowanie do tej muzyki i chciałem zobaczyć swiat od strony sceny. Nie ukrywam, że to mnie bardzo satysfakcjonuje gdy komuś podoba się moja twórczość. Koniu: Stahu na waszych płytach jako Dwa Es (Stahu i nieobecny Shake), widać tych samych gości: Beta, Gucias. Chyba wam się dobrze układa współpraca z nimi? Stahu: Co do naszej współpracy to nie narzekam. Tak się składa, że z Guciasem pracuje mi się bardzo dobrze. zawsze potrafimy się dogadać. Czasem pokłócimy się o jakąś 16-to latke (żart), ale później i tak zawsze jest sztama. Co prawda między Sshakiem a Guciasem nie jest tak dobrze jak było na początku ale licze ze to się zmieni. Co do Bety: a kto to? Nie no z nią też można wiele osiągnąć ma bardzo dobry głos i potencjał. Zawsze uda się nam nagrać coś dobrego, tak mi się wydaje. Koniu: Rap się skurwił i to bardzo widać, ale wy jesteście zaprzeczeniem tego wszystkiego. Robicie dobry podziemny rap, jak to się dzieje że umiecie wytrwać tak długo z dala od komercji? Gucias: Niestety sytuacja na polskiej scenie hip-hopowej nie jest zadawalająca ale moim zdaniem to jest tylko i wyłącznie wina artystów, którzy robią rap by go sprzedać (rymująć do cukierkowych bitów) nie zważając na to, że rap wywodzi się z murzynów a oni by nie dopuścili np. do ...Mogliśmyyy dojść najdaaaalej ze wszyyystkiiiich... no wlaśnie do tego by nie dopuścili. Piosenki tego typu są odzwierciedleniem prawdziwej komercji (facet w garniturze na moście w Wenecji). Dla mnie to jest po prostu śmieszne. My Bronimy się jak tylko możemy by do tego nie dopuścić. Koniu: Wasze płyty były dobrze przyjęte na naszym serwisie hiphope.pl, dobre recenzje od naszych redaktorów, zdradzcie mi sekret na dobry rap. Stahu: No więc skoro twierdzisz że nasz rap jest dorby to ty mi powiedz jak ja to robie? Bo ja naprawde niewiem. Sekretu nie ma. Po prostu robie to z sercem. Tak samo jak to robiłem 5 lat temu tak samo robie to i teraz. Oczywiście lepiej technicznie. Sekretem może być jedynie zapał i cheć nagrywania bez względu na to co mówią ludzie. Koniu: Kiedy się ukażą wasze nowe płyty? Bo ostatnio był do pobrania singiel Dwa Es w necie. Możecie coś zdradzić na ten temat? Stahu: Niebawem powinna się ukazać moja solowa płyta, na której gościnnie wystąpią tacy MC jak: Shake (Knurów), Gucias (Knurów), Beta (Knurów), Kleszcz (Tarnowskie Góry), Globus (Gliwice), Qurillo (Gliwice), Symon (Warszawa), i na pewno jeszcze paru innych dobrych wykonawców z podziemnej sceny. Co do kolejnej płyty Dwa Es to na razie nie ma żadnych planów. Gucias: Jesteśmy również w trakcie tworzenia nowej płyty "Stahu & Gucias", która powinna się ukazać pod koniec roku. Ale niestety nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów. Na pewno będzie to jedna z bardziej profesjonalnych naszych płyt. Pod względem jakości, muzyki i oczywiście najważniejszej rzeczy - promocji. Koniu: Kto będzie robił bity? Gucias: Bity jak zawsze będzie robił nasz Stah majster, gdyż w naszym kręgu tylko do jego bitów da się rymować. Koniu: Dobra teraz takie pytanie mało odnoszące się do hip-hop'u. Co robicie w wolnych chwilach? Stahu & Gucias: Wyrywamy szestnastki!(żart) Koniu: Zapewne marzycie o legalu, jak każdy ale zapewne ze swoimi pomysłami i tylko na swoich warunkach? Stahu: No tak marzymy o tym już od paru lat. No i wiadomo, że nie zgodzę się na warunki wytwórni, która miała by mi narzucać jakiss inny styl niż ten który mi odpowiada. Nie jestem szmatą na której można zarabiać i dyktować jej swoje warunki. Na razie podjąłem wspólprace z feedback record's czyli N.L.X & eMCeeM oraz Anną Żebrowską. Także zobaczymy co z tego wyjdzie. Zapowiada się dobra płyta. Gucias: Legal - to są własnie te szczegóły, których nie chce zdardzać, ponieważ niechciał bym zapeszyć. Ostatnimy czasy bardzo duzo się wydarzyło. Co mogę zdardzić, to tyle ze jesteśmy tez w trakcie rozmów z ludźmi z Katowic. Koniu: Dużo koncertujecie? Czy raczej rzadko wam się to zdarza? I drugie pytanie od razu czy imprezy hip-hop tracą swoje wartości co miały kiedyś? Wiecie zapewne o co mi chodzi. Stahu: Co do koncertów to ostanio nie narzekamy. Powoli ruszamy w polske, a co do imprez to nie tracą wartości. Jest tak jak było - dobra impreza na kapie alkoholowej. Koniu: Ostatnie słowo dla ludzi czytających ten wywiad. Pozdrówki dla was od redakcji. Stahu & Gucias: (www.2es-sqad.info) Pozdrawiamy wszystkich czytelników i ludzi, którzy z nami współpracują. |






